Aktualności
Mechanik nie z cukru
Przy deszczowej pogodzie rozgrywany był finał pierwszego ogólnopolskiego konkursu na Mechanika Roku 2010.
I Mistrzostwa Polski Mechaników Samochodowych 2010 mamy już za sobą. Rozgrywany przy okazji Międzynarodowych Targów Logistyki i Transportu "Track&Bus Show Poland 2010" finał konkursu na najlepszego speca od techniki samochodowej przyniósł wielki sukces dla naszego serwisanta. Krzysztof Stachowiak, przy niesprzyjającej pogodzie i w towarzystwie silnych konkurentów z innych serwisów, zajął 2. miejsce w końcowej klasyfikacji. Lepszy od mechanika Toyoty okazał się tylko Artur Dobras z bydgoskiego serwisu Citroena.
Mistrzostwa Polski Mechaników Samochodowych były imprezą otwartą skierowaną do autoryzowanych serwisów, importerów i stacji serwisowych w całej Polsce. Organizatorzy przewidzieli trzy kategorie: samochody osobowe, dostawcze i ciężarowe-autobusy. Niestety w finale zabrakło reprezentantów z Południa Polski, którzy odwołali swój przyjazd ze względu na powódź w tej części kraju.
Walka o tytuł najlepszego mechanika toczyła się jednak w sportowej atmosferze i przy dopingu licznie przybyłych na targi kibiców. Niestety pogoda nie była w tym dniu sprzymierzeńcem zawodników. Oprócz problemów technicznych, uczestnicy zabawy musieli radzić sobie z ulewnym deszczem. Wstępna eliminacja polegała na zaliczeniu egzaminu testowego składającego się z pięciu trudnych pytań.
- Sporo problemu, również finalistom wagi ciężkiej, sprawiały pytania ekspertów PGNiG. Dotyczyły one gazu CNG wykorzystywanego do zasilania samochodów osobowych, dostawczych i autobusów - powiedział mgr inż. Krzysztof Golec, przewodniczący komisji osobowe-dostawcze
- Generalnie, zawodnicy wykazali się dość dobrym poziomem wiedzy z zakresu obowiązującego mechaników samochodowych. Potrafili np. porównać obieg Atkinsona do obiegu Otto, podać przyczynę dymienia doładowanego silnika Diesla, czy wskazać producenta jednostek wysokoprężnych typu boxer z wtryskiem bezpośrednim. W części praktycznej, żadnemu finaliści nie udało się osunąć wszystkich niesprawności przygotowanych przez niezależne jury. Aczkolwiek dwóch zawodników zajrzało pod zaślepkę wlewu paliwa i z niedowierzaniem stwierdziło... brak korka wlewu. Komisja nagrodziła ich dodatkowymi bonusami - dodał przewodniczący komisji
Autor: Toyota Toruń
Galeria