Toyota Toruń Bednarscy

Aktualności

Bolidem po nagrody

Kilkudziesięciu zawodników stanęło do walki w Grand Prix Yaris 2011. Mini-zawody rozegrano w ramach Dni Otwartych nowej Toyoty Yaris.

 

W program Dni Otwartych organizowanych przez toruński salon Toyoty już niemal na stałe wpisały się mini-zawody rozgrywane na wyścigowym torze Formuły 1. Do dyspozycji zawodników oddawane są dwa, zdalnie sterowane bolidy F1 w barwach Toyota Panasonic Racing. Zabawa skierowana głównie do najmłodszych Klientów Toyoty przyciąga ostatnio również całe rodziny. Nie inaczej było podczas ostatnich zawodów, które zorganizowano w ramach premiery najważniejszego modelu Toyoty - nowego Yarisa.

Organizatorzy wystawili do walki dwie formuły w skali 1/14. Każdy z uczestników mógł na początku przejechać kilka treningowych okrążeń toru. Tym razem trasa była nieco krótsza oraz pozbawiona trudnych i ciasnych zakrętów. Specyfika toru nie wybacza jednak błędów i dość szybko skłania kierowców do pokory, o czym przekonać się mogła większa część rywali. Po zapoznaniu z trasą i opracowaniu taktyki, kolejny przejazd odbywał się już z pomiarem czasu. Na tablicy wyników przybywało więc nazwisk, choć nie każdy chciał zaryzykować i pokonać jedno okrążenie toru z włączonym stoperem.

Najwięcej odwagi mieli najmłodsi zawodnicy. Pierwszy do rywalizacji przystąpił Aleksander Piwiński. Dla młodego torunianina był to debiut za sterami zdalnie sterowanego modelu. I choć na początku wyścigowa Toyota częściej trafiała w bandy, to jednak z czasem Olek zaczął popisywać się czystą i skuteczną jazdą. Wytrwałość i sportowy upór pozwoliły młodemu kierowcy poprawić swój końcowy rezultat aż o 12 sekund. Nieco większy progres można było zauważyć u Adrianny Kozak. Zawodniczka, która również po raz pierwszy miała w ręku aparaturę do sterowania modelem, biegi treningowe rozpoczęła z naturalną obawą i częstymi kłopotami w odpowiednim ustaleniu kierunku jazdy i prędkości. Pierwsze okrążenia z pomiarem czasu kończyła z dość odległymi wynikami ponad 36 sekund. Jednak chęci do walki i nie składania broni w najtrudniejszych chwilach mógłby pozazdrościć niejeden zawodnik. Adrianna nie dała za wygraną i w czasie, kiedy dziadkowie wybierali nowy model Yarisa, torunianka trenowała i trenowała. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Ostatecznie Adrianna wykręciła czas 10:07 sekundy co pozwoliło jej zająć drugie miejsce w klasyfikacji generalnej zawodów.

Na torze pojawił się również Jasiu Tarasiuk, który z początku nieco skromnie wyraził chęć wzięcia udziału w zawodach. Ostatecznie jednak dał się namówić i stanął na starcie Grand Prix Yaris 2011. Decyzja tym bardziej słuszna, że młody kierowca po sobotnich wyścigach zajmował bardzo wysoką, trzecią pozycję. Na torze od razu zaiponował spokojem i precyzją, choć jak sam powiedział - nigdy jeszcze nie jeździł takim modelem. Kibicom również spodobał się styl jazdy Jasia, który bardzo rzadko musiał wyprowadzać model ze spotkania z bandą. Jak widać, nie zawsze prędkość jest sposobem na dobry czas. Jaś pokazał, że można jechać wolniej, ale czysto i bez zbędnych przygód. Gratulacje!

Drugi dzień rywalizacji przyniósł ostateczne rozstrzygnięcia. Swój czas zamierzał poprawić Aleksander Piwiński, który tym raze przyjechał do salonu Toyoty ze swoim starszym bratem. Młodemu Olkowi udało się pobić swój życiowy rekord i zawody ostatecznie zakończył z czasem 16:72 sekundy. Zbyt wielu złudzeń nie pozostawił bratu starszy Zachariasz. Kilka biegów testowych i jasne było, że wynik 8:16 sekundy trudno będzie komukolwiek pobić. Tym samym starszy z braci Piwińskich zgarnął pierwszą nagrodę i tytuł pierwszego mistrza Grand Prix Yaris 2011.

Walka toczyła się o fotel wicemistrza. Na godzinę przed oficjalnym zakończeniem premiery Toyoty Yaris miejsce to należało się Adriannie Kozak. Jednak w ostatniej chwili swoich sił, za namową rodziny, spróbował Dariusz Rożyński. Zawodnik po kilku testach stanął na starcie gotowy zagrać o wszystko. Już pierwszy przejazd punktowany przyniósł panu Darkowi trzeci czas. Druga nagroda, czyli pluszowy misiak, był na wyciągnięcie ręki. Niestety, mimo poprawny czasu na 11:50 sekundy, nie udało się wyprzedzić świetnie jeżdżącej Adrianny. 

Poza konkurencją wystartował Radosław Schenker oraz Karolina Bednarska. Aktualny rajdowy mistrz Torunia modeli RC (zdalnie sterowanych) wykręcił bardzo dobry czas - 6:78 sekundy. Było naprawdę szybko, "bokiem" i niezwykle efektownie. Niemniej agresywnie i skutcznie pojechała również Karolina. Nastolatka nie ma jeszcze prawa jazdy, ale już widać, że prowadzenie "samochodu" nie będzie dla niej zbyt trudne. Na mecie zameldowała się z czasem 7:16 sekundy. Teraz może pochwalić się instruktorowi na kursie, że prowadziła już bolid Formuły 1. 

Po takim show wszyscy zawodnicy już czekają na kolejne zawody organizowane na wyścigowym torze. Najbliższe już 8 i 9 października podczas toruńskich targów motoryzacyjnych MOTO-TOR 2011. Zapraszamy!

Klasyfikacja generalna: 
1. Zachariasz Piwiński, 8:16
2. Adrianna Kozak, 10:07
3. Dariusz Rożyński, 11:50

Wszystkim uczestnikom serdecznie dziękujemy, a zwycięzcom gratulujemy wygranej i zapraszamy po odbiór nagród do naszego salonu.



Autor: MJ

Galeria

Salon Toyoty w Toruniu BEDNARSCY sp.j., TORUŃ, ul. M.Skłodowskiej-Curie 1-3, tel. (56) 639 88 00, e-mail: info@toyota.torun.pl Toyota Bednarscy Rzetelna Firma Polub nas na facebooku
Projekt i wykonanie: FDP Media